Odnowa od podstaw


Po długiej nieobecności (wyczekany wolny czas) wracam do rzekomej systematyczności
postów, jak i do informowania Was o wszelkich planach lub nadchodzących zmianach w grze.

Pierwsza zajawka


Czyli krótki filmik, ukazujący nam zmianę, jaka zajdzie w animacjach dla nowego modelu.
Star Stable musiało uraczyć nas rozmyciem, jednak już na pierwszy rzut oka widać poprawioną
płynność ruchu oraz... Ruch ogona! Czy zatem style grzywy także doczekają się poprawek?

Druga zajawka



Czas na ujawnienie i rozwianie wątpliwości dotyczących nowej rasy. Koń na zdjęciu
wydaje się bardzo znajomy. Nic dziwnego, mamy go dosłownie od samego początku
przygody z grą. Jednak o co dokładnie chodzi? Musimy poczekać do jutra...

Trzecia (ostatnia) zajawka



W aktualnościach na stronie pojawił się krótki wywiad z Hanną, projektantką graficzną 3D,
która pracuje nad naszą drogą grą (niezamierzona gra słowna). Możemy się z niego dowiedzieć
więcej, na temat następujących kwestii:

Co przedstawiały zajawki?
Odnowienie modelu naszego startera
(Jorvika Gorącokrwistego)!

Czy zmieni się tylko on?
Nie, pozostałe konie, które dotychczas także mają ten
model również zostaną odświeżone.

Czy trzeba będzie go kupować?
Nie! Wszystkie, zarówno posiadane przez nas konie
zostaną zmienione w tej aktualizacji.

Czy otrzyma nowe animacje?
Jak najbardziej, możemy je podejrzeć na pierwszej zajawce.
Model ten będzie dopasowany do obecnie dodawanych koni.

Oznacza to, że w przyszłości możemy się spodziewać pożegnania z najstarszymi modelami. I to nie tylko dzięki znanej wszystkim "odnowie" rasy. Czy to dobrze - okaże się z czasem.

1 komentarz:

  1. Najbardziej chciałabym zobaczyć odnowione wszystkie kucyki tego samego typu. Chociaż by nie wyglądały jak grube kluchy z nogami bez kształtu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za chęć podzielenia się swoimi uwagami i opinią! Proszę jednak o zastosowanie się do poniższych zasad:

• nie spamuj
• szanuj autorów oraz innych komentujących
• staraj się zachować poprawność językową

Jeśli chcesz pozostawić reklamę swojego bloga - jak najbardziej, ale poświęć choć moment na nawiązanie do posta, który komentujesz.